Tołpyga pstra

ichtiologia

Tołpyga pstra sprowadzona została do Polski z północnego Kaukazu, wraz z tołpygą białą i amurem, w latach 1964—1969. Jej środowisko naturalne stanowią dalekowschodnie systemy wodne Azji. Na tych terenach średnia roczna temperatura powietrza przekracza 10°C, a temperatura wody w okresie tarła wynosi 25°C. Dlatego też w hodowli tołpygi w Polsce stosuje się sztuczny rozród stada utrzymywanego w wodach podgrzanych, a produkcję ryb towarowych prowadzi się w stawach i zbiornikach naturalnych (Krzywosz i inni 1975, Różniakowski 1976). W Chinach tołpyga pstra dojrzewa w wieku 3—4 lat, a na Węgrzech po 5 latach (Antalfi, Tólg 1975). Jej płodność w zależności od masy osobniczej waha się od 80 tys. do 600 tys. jaj. W pierwszym roku życia na swoim aparacie filtracyjnym zatrzymuje żywe organizmy większe od 8—40 |im, a w latach następnych — większe niż 40—60 im. Oprócz glonów zjada też zooplan-kton, którego udział w ogólnej masie pokarmu ryby w pierwszym roku życia może sięgać 50%. W stawach nie gardzi także paszą zadawaną karpiom. Jej tempo wzrostu jest bardzo szybkie. W Chinach często spotyka się osobniki o masie 35—40 kg, a w jeziorach węgierskich w wieku 4—5 lat osiąga masę 10—12 kg. W Polsce przyrasta szybciej niż amur i tołpyga biała (Wolny 1969). Hypofizowane tarlaki wyciera się w warunkach sztucznych. Przeciętnie na 1 kg masy ciała samicy przypada 80 tys. ziaren ikry o średnicy około 1,3 mm. Po napęcznieniu rozmiar jaj wzrasta do 4,3 mm. Wówczas w 1 litrze wody mieści się ich około 25 tys. W wodzie o temperaturze optymalnej, wynoszącej około 28°C, inkubacja trwa 24 godziny. Inkubację ikry przeprowadza się w aparatach Weissa, których objętość dochodzi czasem do 150 1 (Djisalov 1971). Wyklute larwy spływają do koryt wylęgowych, skąd przenosi się je do podchowalników umieszczonych w małych stawkach na przepływie wody. W jednym podchowalniku, o pojemności 60—80 1, umieszcza się 80—100 tys. larw. Stosując dodatkowe doprowadzenie dobrze natlenionej wody w postaci mgły obsadę można zwiększyć do 120—150 tys. sztuk. Do chwili rozpoczęcia przez larwy oddychania skrzelowego, we właściwych warunkach sanitarnych przeciętne straty sięgają 2% obsady. W podchowalnikach larwy mogą być przetrzymywane do chwili rozpoczęcia samodzielnego pobierania pokarmu. W temperaturze wody wynoszącej 22—25°C następuje to po 3—4 dniach. Na czas podchowu wstępnego, który trwa 20—30 dni, przenosi się wylęg z podchowalników najczęściej do stawów o powierzchni 100—10 000 m2. Ich obsada może wynosić 200—300 sztuk wylęgu na 1 m2. Po tym okresie uzyskuje się 2—3-centymetrowy narybek, który przenosi się do innych stawów. W odpowiednio dobranych stawach, stosując właściwe żywienie (które należy rozpocząć od chwili obsadzenia, nawet gdy staw jest zasobny w pokarm naturalny), po 30 dniach można uzyskać wydajność narybku sięgającą 600 kg/ha. Najlepszą paszę stanowią zmielone na drobną mąkę nasiona soi, zielonego grochu, łubinu i innych roślin strączkowych, a także właściwej wielkości organizmy planktonowe. Dzienna dawka paszy dla 10 tys. sztuk wylęgu wzrasta od 0,2 kg w pierwszym tygodniu karmienia do 1 kg w ostatnich 10 dniach wychowu. Narybek po okresie wstępnego wychowu gromadzi się w najgłębszej partii stawu. Najłatwiej odławia się go za pomocą samołówki umieszczonej za mnichem. Wodę wraz z rybami z najgłębszej części stawu doprowadza do samołówki obok leżaka rura ssąca o średnicy 4—5 cm. Po przeliczeniu podchowany narybek transportuje się do większych stawów. Dalszy chów może już być prowadzony w obsadach mieszanych z innymi rybami roślinożernymi i z karpiem. W chowie bez karpia stosunek ilościowy tołpygi do amura może wynosić od 6 : 4 do 7 : 3. Ogólne zagęszczenie wszystkich ryb może przyjąć wielkość około 150 tys. szt./ha. Wprowadzanie ryb roślinożernych jako dodatkowych obsad do stawów karpiowych na Węgrzech pozwoliło zwiększyć ich wydajność naturalną 2—7-krotnie. W Polsce nie osiągnięto tak wysokich wyników z powodu niższych temperatur wody. Odłów narybku jesiennego przeprowadza się w momencie spadku tempertury wody poniżej 8°C. W wyższych temperaturach ryby są bardzo płochliwe, wyskakują z wody i uderzają o brzeg, przez co duża ich część ulega obrażeniom. W Bułgarii przeżywalność tołpygi pstrej po przezimowaniu dochodziła do 86% (Ljudskanova, Joshev 1972). Ryb jednorocznych można już użyć do zarybienia wód otwartych. Pozwala to zwiększyć wydajność naturalnych zbiorników wodnych nawet o 50%, z tym, że zarybiane wody muszą być zasobne w plankton, pozbawione większych ryb drapieżnych i uniemożliwiać tołpygom ucieczkę.
Polecamy